Autor Wątek: Recenzja płyty 2014  (Przeczytany 6856 razy)

Lipiec 26, 2014, 04:28:34 pm
Odpowiedź #30

Scorpious

  • *
  • Information
  • Newbie
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Witam. Dawno tu nie zagladalem. Zdziwilem sie jak ta plytke zobaczylem w Media Markt..:) Super uczucie. Co do zawartosci muzycznej pewnie jak wiekszosc fanow tworczosci Marcina bylem zasmucony mala iloscia nowych piosenek. Tak naprawde mamy 8 nowych piosenek (Mamy wakacje i Nie ma lipy to nie sa stricte nowe piosenki). Odrzucajac z tego 3 piosenki wczesniej znane ( Grande Cojones, Nie kochasz mnie juz, Yabadabadoo, nie licze Umcii bo w dniu premiery plyty jeszcze nie byla rozpowszechniona) mamy tylko 5 nowosci. Do tego oczywiscie remixy covery ale zazwyczaj kupuje sie plyte dla tych nowosci, swierzynek by znalezc jakas perelke dla siebie i jej sluchac nons top do upadlego. No wlasnie. Czy w tych propozycjach znalalzlem cos co byz mnie zwalilo z nog i bylo nons top sluchane jak "Nikt tak nie caluje" z pierwszej plyty solowej, albo "Nigdy mnie nie bylo" i "Zatancz ze mna" z drugiej, albo " Wszystko jest kwestia ceny" z trzeciej. Na dzien dzisiejszy taka perelka jest Yabadadoo a w przyszlosci pewniea stanie sie nia piosenka, ktora po pierwszym przesluchaniu chcialem wyrzucic do kosza i nigy wiecej jej ni uslyszec. Piosenka ktora z czasem zaczela mi sie strasznie podobac. Mowie o "Czas zagoil rany". Podoba mi sie czegolnie warstwa muzyczna miedzy zwrotkami.
Mniejsza ilosc nowosci na tej plycie wiaze sie z postawieniem na klasyczne motywy muzyczne w stylu tanecznym - disco polo. Nie mamy tutaj eksperymentow w stylu biesiady lub rock 'n'rolla jak bywalo to na wczensiejszych plytach. Kazda z tych 10 nowych piosenek jest utrzymana klimatach disco polo. Na plycie tez (nie liczac trzech singli i coverow) zabraklo tez eksperymentow tekstoeyc. Nie mam tu pioesenek na niebanalne tematy takie pilka nozna ( Marsz do boju Polsko_), picie ("Na te smutki napij sie), czy wiele innych jakie sie znalazly na trzech wczensiejszych plytach. Mamy wakacyjna piosenke (nowa wersje Mamy wakacje - moim zdaniem trzyma poziom oryginalu ale troszke bardziej wole  "Bo pijemy piwo"),jedno o zyciu (bedzie dobrze - podoba mi sie barwa glosu Marcina w tej piosence),imprezowa, (Nie ma lipy- dla uwaznych to tez nie jest ta wersja z teledysku i wczeniej wypuszcozna do sieci, rozni sie jednym slowem ocenzruwoanym na koniec drugiej zwrotki i brakiem cenzury slowa "zajebiscie") a reszta o milosci.
Po numerze 10 zostaly covery i remixy. Z remixow zaden nie zapadl mi w pamiec, wiec sie nie bede wypowiadal na ich temat. Co do coverow dwa z nich odrzucilem dwa slucham namietnie. Ta piekna dwojka to: "Do buzi" i "Port". I jesli mam wybrac najlepszy numer z tej plyty to jest to pisoenka "Port". Bardzo slicnza werssja.
Pozostaje pytanie: Czy warto wypuszcza luzem mp3 na ktore fani tak bardzo czekaja czy cala plyta (poza moze dwoma singlami wczesniej ) ma byc niespodianka?
Tak szczerze to jezeli Marcin by za miesiac chcial wypusici nowa nutke to wiekszosc fanow by byla za. AWszyscy by chcieli ja uslyszec jak najwczesniej. Najlepiej jest jak okolo 60 % zawartosci krazka jest dla fana niespodzianka. Mimo ze po kilkukrotnym przesluchaniu i tak znamy kazda piosenke.
Ja no kupilem plyte Bobiego (2010) pomimo ze kazda piosenka z tej plyty byla bardzo dobrze mi znana. Ale cala plyta byla bardzo dobra i nie zaluje. Tak samo postapilem z najnowsza plyta grupy Power Play.
Ale to tylko wyjatki. Lubie byc zaskakiwany kupujac plytke:) Wyjatek zrobie dla Akcenta jesli w koncu wyda plyte bo i tak wiadomo ze zadnej nowosci na plycie nie ebdzie tylko to co gral na Ostrodzie przez ostatnie lata. Ale gral same hity. Wracam do sluchania Portu. Pozdrawiam.